środa, 15 czerwca 2016

Myśli głupie i najgłupsze tzw. autorytetów (I)


Zacznę od trzech zdecydowanie  najgłupszych myśli, wypowiedzianych przez "Bufetową" - Hannę Gronkiewicz - Waltz, myśli wyraźnie nie do przebicia w swej absurdalności.

 - W miesięczniku "Słowo wśród Nas” ojców Marianów H. Gronkiewicz – Waltz powiedziała, że prezesurę NBP przyjęła  za namową Ducha Świętego. ( Wg. bardzo panegirycznego skądinąd artykułu A. Kublik i I. Szpali: Prezydent w Duchu Świętym, „Gazeta Wyborcza” z 8-9 listopada 2014.). lubiłem cytować powyższy tekst niektórym zaprzyjaźnionym duchownym z komentarzem: „Widzicie przewielebni, żaden z hierarchów, ani nawet Święty Jan Paweł II nie doczekał się namowy Ducha Świętego. A Waltzowej to się udało !”
-  W 1995 r., gdy kandydowała na prezydenta, po spotkaniu w Skoczowej, gdzie pielgrzymował Jan Paweł II, Gronkiewicz -Waltz relacjonuje współpracownikom: „Patrzyłam na usta Jego Świątobliwości  i zobaczyłam, że układają się w słowa: Hanno zostaniesz prezydentem”. (Cyt. za tekstem L.Zalewskiej: „Duch Święty  wciąż czuwa nad panią Hanią, „Dziennik.pl”  8-9 grudnia 2007) Źle odczytała jednak myśl zastygłą na ustach Jana Pawłą II, bo dostała tylko 2,7 procenta głosów i prezydentem nie została.
 - Inna „złota myśl” Waltzowej z czasów kampanii prezydenckiej 1995 r. głosiła: „Gdy zostanę prezydentem RP, będę matką i ojcem dla Narodu”.  Nie lubiący  Waltzowej minister  Grzegorz Kołodko natychmiast czujnie zauważył: „Wtedy  to już chciałbym być pełną sierotą!”

  Bronisław Geremek w artykule : Polski układ nadziei”, „Tygodnik Powszechny” z 17 czerwca 1990 r.: „Szansą budowy gospodarki rynkowej jest ruina gospodarki Europy Środkowej”. (Podkr.- J.R.N.). No i zrujnowali

 Skrajna lewaczka Janina Pardowska, publicystka „Polityki” i „SuperStacji”:! „Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych”.

- Adam Michnik posunął swe tropienie polskiego nacjonalizmu i ksenofobii do najwyższych granic absurdu w artykule „Wściekłość i wstyd” w „Gazecie Wyborczej” z 3-4 grudnia 1994 r. Pisał tam o sytuacji w Polsce w październiku 1956 r. m.in.: „Wiecowy nacjonalizm żądał Polski dla Polaków”. Domagał się usunięcia aparatu władzy i z kraju „obcych”: Rosjan, Żydów i wszystkich pozostałych innoplemieńców. Do tych nastrojów- konserwatywnych i agresywnych – odwoływała się konserwatywna część partii komunistycznej”. Zapytajmy więc, cóż było złego w wiecowych żądaniach usunięcia z aparatu władzy narzuconych tam przedtem Rosjan?  Czy rzeczywiście wyrazem polskiego „nacjonalizmu” i ”ksenofobii” było żądanie usunięcia narzuconego nam przez Stalina na ministra obrony narodowej „polskiego” marszałka Konstantego Rokossowskiego, a także rozlicznych rosyjskich generałów z polskiej armii, plus sowieckich doradców z bezpieki i informacji wojskowej? Niżej chyba nie można było upaść  od autora tak głupawych stwierdzeń!

- Adam Michnik w artykule na łamach „Gazety Wyborczej” z 31 grudnia 1992 r. wystąpił z dość szczególną propozycją cywilizacyjną, pisząc; „Zwycięski Bill Clinton, który w młodości palił trawkę”, nie chciał walczyć w Wietnamie i ponoć nawet miał pozamałżeńska kochankę, będzie – być może – i dla nas propozycją jakiegoś innego wariantu amerykańskiego mitu, jakiejś innej, bardziej nowoczesnej propozycji cywilizacyjnej”. Oto  propozycje  „cywilizacyjne" na miarę „nowoczesnego” wychowawcy - Michnika: palenie „trawki”, niechęć do walczenia w narodowej armii i niewierność małżeńska. Ciekawe , czy właśnie te propozycje zapewniły Michnikowi doktorat honoris causa na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie?

 - Jacek Kuroń  wielce  uradował Ukraińców swym przedziwnym wyznaniem: „Ja Polak ze Lwowa dumny jestem z tego, że Lwów jest ukraińskim miastem”.(Por. ukraińska gazeta „Wysokyj Zamok” z 5 lipca 1992 r.). Dla mnie ta „duma” Kuronia coś za bardzo przypominała wyznanie B.. Bieruta   w czasie rozmów przedstawicieli PKWN z przywódcami państw alianckich   w dniu 13 października 1944 r. :„Przybyliśmy tu, by zażądać w imieniu Polski, żeby Lwów należał do Rosji. Taka jest wola narodu polskiego”.
- Typowym przykładem „elegancji” języka Kuronia była jego odzywka na Krajówce „Solidarności” w 1989 r.: „My mamy szansę i albo to zrobimy, albo (…) albo się zesramy” (Cyt. za: A. Michnik, J. Tischner, J. Żakowski; „między Panem a Plebanem”, Kraków 1995, ss.528-529).

 - Minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, zapytany o sprawę cen polskiej wołowiny w handlu, odpowiedział z całą dezynwolturą, że „sprawa wołowiny to problem rzeźnika, nie m ministra”. Francuski minister  Jacques Chaban –Delmas skomentował tę absurdalną wypowiedź Skubiszewskiego słowami „A ja będę rzeźnikiem!”. Minister Skubiszewski jak widać nie zrozumiał, że w dzisiejszym świecie, aby być ministrem spraw zagranicznych nie wystarczy postępowanie jak w czasie kongresu Wiedeńskiego w 1815 r.: bankietowanie i pospisywanie  traktatów. Bo dzisiejszy minister spraw zagranicznych nie musi wnikać głęboko w sprawy gospodarcze, ale powinien wiedzieć o tak podstawowych dla polskich interesów sprawach jak właśnie cena wołowiny. Nowoczesny minister spraw zagranicznych musi troszczyć się bowiem  również o stwarzanie korzystnych uwarunkowań dla gospodarki.

- Andrzej Wajda w 2010 r.: „Kiedy wreszcie z pomocą naszych przyjaciół odbierzemy TVP nie będzie litości dla partyjnych prawicowych dziennikarzy. Wystrzelamy jak psy”. (Cyt. za TR. Kałwa: Andrzej Wajda i groźby karalne, czyli jak to z autorytetami bywa. „Warszawska Gazeta" 11 czerwca 2010 ).

 - Jadwiga Staniszkis, zapytana, czy nominacja  Ireneusza Sekuły na szefa GUC  jest przejawem technokratycznej tendencji, odpowiedziała: „Tak, niezależnie od tego, że bardzo  cenię Ireneusza Sekułę, uważam, ze będzie on dążył w tym właśnie kierunku”.

 - Kinga Dunin o sobie: „Jestem starą feministką z nieogolonymi nogami, która nienawidzi mężczyzn i już dawno poświęciła swoje  kobiece powołanie dla złudzenia kariery. I jak będę umierała, nikt mi nawet szklanki herbaty nie poda". (Cyt. za "Przegląd” z 12 czerwca 2005 r.). 

- Prof. Magdalena Środa, minister w rządzie Belki powiedziała na międzynarodowej konferencji w Sztokholmie: „Korzenie przemocy wobec  kobiet tkwią w silnym wpływie Kościoła katolickiego na życie publiczne”

- Abp. Józef Życiński, a wcześniej m.in. TW Filozof, : „Nasz Dziennik ma tyle samo wspólnego z katolicyzmem, co „Trybuna ludu” miała z klasą robotniczą”. Marek Belka jako premier RP stwierdził, że „Opozycja jest cztery razy głupsza od najgłupszego rządu”

 - Prof. Maria Szyszkowska: „Nic bardziej nie zniewala niż rodzina".

- Prof. Maria Szyszkowska: „Jak długo pozostaniemy na gruncie haseł prorodzinnych, będziemy znajdować się na poziomie zwierzęcym, nie człowieczym”.

 - Prof. Maria Szyszkowska ; „patriotyzm to bardzo brzydkie  słowo, zakłada nienawiść do innych narodów”.

- Pisarz,  przez dziesięciolecia agent SB, od 1989 r. przez parę lat senator OKP i wielki autorytet moralny  „Gazety Wyborczej” Andrzej Szczypiorski: „Polacy są współodpowiedzialni za mordowanie Żydów w czasie drugiej wojny światowej" (Niemieckie czasopismo „Das Parlament” z 7 maja 1993.),

 - Adam Strzembosz jako prezes Sądu Najwyższego  przeciwstawił się weryfikacji sędziów, mówiąc : „Sędziowie sami się zweryfikują". Nie doszło do ani jednej  samorzutnej weryfikacji.

   Socjolog prof. Janusz Czapiński o źle głosujących młodych Polakach : „Módlmy, by oni jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu uchronimy porządek” (Cyt. za tekstem P. Lisiewicza: Michnikowcy i gówniarze, „Gazeta Polska codziennie”, 21 grudnia 2015.).

    Julia Pitera w marcu 2016 r. po zamachu terrorystów, w którym zginęły 32 osoby, a ponad 200 zostało rannych: „Nie panikujmy, zamachy to nic nowego”.

   Jadwiga Staniszkis w 2001 r:  „Uważam, że w tej konfiguracji koalicja Platformy z SLD byłaby optymalna”.(Cyt. za  wywiad :M. Subotic z J.Staniszkis : Ciężka praca dzień i noc, „Rzeczpospolita” 17 listopada 2001).

   Jadwiga Staniszkis ., powiedziała w 2007 r. „Dla mnie głównym gwarantem demokracji jest TVN 24”. (Cyt. za tygodnikiem „Przegląd” z 29 lipca 2007 ).

    Lech Wałęsa; luty 2016 : „Bezpieka zachowuje się bardziej lojalnie niż moi koledzy

   Lech Wałęsa:   Luty 2016:  60 proc. esbeków , „to przyzwoici ludzie i patrioci”.

 Bp. Tadeusz Pieronek : Grzech pierworodny polega na upolitycznieniu episkopatu. (…) Większość jest zadymiona PiS-em. „Rzeczpospolita”, 1 września 2010

Bp. T.Pieronek , odpowiadając na pytanie , czy Jarosław Kaczyński umyślnie podgrzewa podziały w narodzie, stwierdził : „Nie sądzę, żeby chodziło o to. Panu Kaczyńskiemu chodzi o zdobycie władzy i żeby wygrać za wszelką cenę, a to oznacza iść po trupach”. )Por.: onet.pl, 24 kwietnia 2011.)

    Bp. T.Pieronek: „Ruch społeczny wokół Radia Maryja przypomina sektę skupioną wokół guru. To swoista emanacja lepperyzmu w Kościele. Polega to na ignorowaniu prawnego porządku. Samoobrona blokuje drogi i sejmową mównicę, zaś Radio Maryja tupie na Episkopat”. (Por. : „Gazeta Wyborcza”, 30 sierpnia 2002.”.

 Bp.T.Pieronek, komentując  reakcję Anny Walentynowicz na opublikowanie teczki przez Lecha Wałęsę, stwierdził: „To mówienie obcym językiem. Walentynowicz występuje w roli ostatniego Mohikanina cywilizacji nienawiści”
 Ks.Józef Tischner:„Dla mnie Urban jest o key” ( w wywiadzie dla :Trybuny Opolskiej” z 13 listopada 1996 r.)
Ks .Józef Tischner: „Jeśli chodzi o proces dekomunizacji, to zależy mi już tylko na jednym, żeby było wiadomo, że ja byłem przeciw”. ( W wywiadzie dla postkomunistycznego :”Wprost”)

Ks.Józef Tischner w rozmowie z księdzem Grzegorzem Rysiem: „Wiesz Grzegorz, mnie Kościół w ogóle nie interesuje. Kościół poradzi sobie sam, także i beze ,mnie. Mnie interesują ci, którzy są „poza” Kościołem, albo gdzieś na jego obrzeżach. Tacy „Michniki”, „Kuronie” i im podobni”, (Czy.za monografią ks. Tischnera pióra W. Bonowicza :”Tischner”, Krakow 2001,s.452).
 Ks.Józef Tischner :”Nie wiecie, gdzie jesteście? Dialog w Kościele to dialog dupy z kijem.”.

Lech Wałęsa:,  mówiąc o roli prezydenta w polskim parlamencie, stwierdził : „Powinna być lewa noga i prawa noga. A ja będę pośrodku”.
Julia Pitera  tak kiedyś  skwitowała skargi policjantów na brak pieniędzy m.in. na benzynę do radiowozów: „Patrole piesze są lepsze niż samochodowe”..

Hanna Gronkiewicz-Waltz, usprawiedliwiając korki powstałe na skutek objazdu ,stwierdziła: Ten objazd jest dzisiaj bardzo chwalony, bo jest z widokiem, czego nie będzie, jak otworzymy tunel”.
Bronisław Komorowski  tak przypomniał w Moskwie o naszej okupacji Kremla w 1612 r.: „Zawsze mamy gdzieś w zanadrzu polską pamięć, że 400 lat temu w trochę innym charakterze, żołnierze polscy maszerowali po Placu Czerwonym". Było  to tak, jakby Angela Merkel z nostalgią wspominała na Westerplatte szczęśliwy czas 1 września 1939 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz