))Zapraszamy na Oficjalną Stronę internetowa Jerzego Roberta Nowaka((

niedziela, 12 września 2021

"Ciągle za mało doceniona jest rola Polski w przemycaniu do Związku Sowieckiego owoców myśli cywilizacyjnej Zachodu, niedopuszczalnych przez wszechobecną sowiecką cenzurę. Przemycane z Polski książki stawały się dla Rosjan, Ukraińców i innych nacji ówczesnego ZSRR jedyną szansą dotarcia do wolnomyślnych nieubłagonadiożnych autorów. Ukraiński naukowiec Roman Szporluk mówił w styczniu 1993 r.: Wiemy, jak ogromny wpływ na Ukrainę wywarły wydarzenia lat pięćdziesiątych i polski Październik, jak pozytywna była tam recepcja „Solidarności”. Byłem na Ukrainie w latach pięćdziesiątych, po XX Zjeździe. Widziałem, jak wyrywano sobie polskie książki, z jakim zapałem je czytano. Nie tylko polskich autorów, ale Bergsona, Hemingwaya, Freuda, czytali Ukraińcy po polsku bez strachu, że przestaną od tego chcieć być Ukraińcami."

Fragment książki autorstwa Jerzego Roberta Nowaka
"Co Polska dała światu" tom I

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

   "Ci, którzy zwykli snuć uogólnienia na temat mniemanych „dziejów głupoty polskiej”, nigdy nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego ta XIX-wieczna polskość rzekomo szalonego narodu potrafiła do nas przyciągnąć tak wielu cudzoziemców. Skąd wywodzą się aż tak entuzjastyczne pochwały Victora Hugo, Julesa Micheleta, Georga Brandesa, etc. dla Polaków? I najważniejsze, co doprowadziło do polonizacji tak wielkiej liczby obcych przybyszów, nierzadko wywodzących się nawet spośród wrogich środowisk administracji zaborczej?! Na czym polegała niezwykła przyciągająca siła polskości w tak fatalnym dla Polski czasie rozbiorów; gdzie były źródła ówczesnej naszej narodowo-kulturalnej atrakcyjności?"

 

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu"

poniedziałek, 1 marca 2021

"Co Polska dała światu"

Czyż są dzieje piękniejsze niż Twoje? – pisał niegdyś o historii Polski słynny poeta Jan Lechoń. I było to jakże prawdziwe stwierdzenie o dziejach narodu, który dał w historii tyle przykładów wielkoduszności i samopoświęcenia, wiary w ideały. Równocześnie zaś po tylekroć płacił za zbytnią naiwność i łatwowierność, za polską wielkoduszność nawet wobec zajadłych wrogów (choćby sławetny „hołd pruski”). Bo te polskie cechy musiały nas narażać na zbyt gorzkie rozczarowania i zbyt ciężkie ciosy w świecie, w którym przez stulecia dominowały wilcze obyczaje i prawo silniejszego. Polskie naiwne marzenia i złudzenia zderzały się wciąż z konsekwentnie realizowaną przez zaborczych sąsiadów zasadą: Jak my jesteśmy słabi, to będziemy od Was żądać praw w myśl Waszych zasad, a jak będziemy silni, to nie damy Wam praw w myśl Naszych zasad.

 

Fragment książki autorstwa Jerzego Roberta Nowaka pt: "Co Polska dała światu" tom. I