))Zapraszamy na Oficjalną Stronę internetowa Jerzego Roberta Nowaka((

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Dyrektor Instytutu Europy Środkowowschodniej w Lublinie

 

"Dyrektor Instytutu Europy Środkowowschodniej w Lublinie profesor Jerzy Kłoczowski tak akcentował znaczenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako wyraziciela cywilizacji wolnościowej w tej części Europy: Podstawową cechą Rzeczypospolitej był jej antyabsolutystyczny charakter. On kształtował się nie tylko w opozycji do absolutyzmu Rosji, ale również absolutyzmu Habsburgów i na końcu Prus Hohenzollernów (…) Zdumiewający był zakres demokracji w tamtejszej Rzeczypospolitej. Była to oczywiście demokracja szlachecka. Obejmowała jednak przeszło milion ludzi. To było nie do pomyślenia w ówczesnej Europie. Nasza wolnościowa cywilizacja w XVIII wieku została zniszczona przez absolutyzm moskiewski, habsburski i pruski. To nie był upadek Polski czy nawet Rzeczypospolitej, ale upadek całej odrębnej cywilizacji Europy Środkowowschodniej. Wielka, a słabo dostrzegana przez historyków katastrofa tej części Europy (…) (z wywiadu prof. J. Kłoczowskiego udzielonego „Gazecie Wyborczej” z 29-30 maja 1998 r.)."

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I 

niedziela, 3 maja 2026

 

"Te właśnie najpiękniejsze polskie tradycje powstańczo-wolnościowe starano się na różne sposoby pomniejszać, zniekształcać i podważać w dobie PRL-u. Jakże często starano się wówczas pokazywać polskie powstania jako wyraz nonsensownego „rzucania się”, „niepotrzebnego” zderzania się z Rosją, zamiast pójścia na „jedynie słuszną” drogę pełnego przystosowania do potężnego imperium rosyjskiego. Nurt tego typu myślenia zaczął dominować od pierwszych lat rządów komunistycznych w Polsce (vide książka Aleksandra Bocheńskiego „Dzieje głupoty w Polsce” czy wybielająca zdradzieckiego margrabiego Wielopolskiego książka Ksawerego Pruszyńskiego). Pomniejszaniu i dyskredytowaniu tradycji antyrosyjskich powstań narodowych towarzyszyło oczernianie obrazu ostatniego polskiego zrywu wolnościowego – Powstania Warszawskiego."

 

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I

 

 

piątek, 3 kwietnia 2026

123 lata

                "123 lata niewoli, niezwykle ciężkiej walki o „wybicie się na niepodległość” ukształtowały swoisty typ polskiego patriotyzmu, bezgranicznie związanego z ideami walki o wolność. Świetnie znający Polskę i Polaków dyrektor Instytutu Filologii Słowiańskiej na Uniwersytecie Rzymskim, doktor honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego Sante Graciotti stwierdził: Wraz z upływem czasu zrozumiałem coraz lepiej (…) także to, co tkwi głęboko w ludzkiej psychice, np. zdolność Polaków do poświęceń – aż do poniesienia najwyższej ofiary – życia (…) Tutaj (…) istnieje patriotyzm polski, w którym żyją jednak pewne wartości uniwersalne psychiki ludzkiej i kultury europejskiej. Ten patriotyzm wolnościowy jest w rzeczywistości ucieleśnieniem najpiękniejszych aspektów kultury europejskiej (por. szerzej: J.R. Nowak „Myśli o Polsce i Polakach”, Katowice 1994, s. 327-328)."

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I

niedziela, 8 lutego 2026

Co Polska dała... Zachodowi

    "Mało kto dziś pamięta, jakże sympatyczną dla Polski i Polaków wypowiedź francuskiego korespondenta w Warszawie Berharda Margueritte’a z 24 września 1989 r. w wywiadzie dla „Wprost”. Margueritte stwierdził wówczas bez ogródek: Jeśli mamy odnaleźć tę europejską duszę, to muszę stwierdzić: Polska nam – Zachodowi – dużo dała... Ciągle się mówi o pomocy Zachodu dla Polski, o paczkach, o darach itd., ale niewielu ma świadomość tego, że to, co materialnie Zachód, w tym i Francja, dał w ostatnich latach Polsce, jest to nieporównywalnie mniej ważne od tego, co Polska dała Francji i Zachodowi właśnie w tym okresie. To, co działo się w Polsce w roku 1980 1981 – powstanie i działalność „Solidarności” – pokazało, że są wartości, dla których warto walczyć, że w każdej sytuacji wszystko pozostaje możliwe, że te kulturowe wartości istnieją. Moim zdaniem, sytuacja w Europie wygląda tak: z jednej strony ogromny kryzys gospodarczy, cywilizacyjny, a z drugiej – na Zachodzie – kryzys duchowy i moralny. Tam też, przy pokonywaniu go, bardzo dużo możemy się od Polaków nauczyć (...). Zawsze mówię, że w gruncie rzeczy – materializm dnia codziennego jest dużo gorszy od materializmu dialektycznego. ...W każdym razie dla duszy człowieka. Tu w Polsce materializm dialektyczny obowiązywał jako doktryna (a może jeszcze obowiązuje, nie wiem...), z którą ludzie musieli walczyć, bronić się przed nią, przez co duchowo uzbroili się i są ludźmi „żyjącymi”, duchowo bogatszymi. We Francji zaś dlatego, że panuje pewien dobrobyt, że istnieje „cywilizacja materialna”, ludzie stracili tę żywotność duchową. Wydaje mi się, że jest to dużo gorsze niż sytuacja w Polsce (...) w gruncie rzeczy ciągle jesteśmy dłużni wobec Polaków, bo przypominają oni nam ciągle, że są i inne wartości niż tylko gospodarcze i materialne.

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I

niedziela, 30 listopada 2025

Najswobodniejszy naród Europy

        "Dziesięciolecia PRL-owskiego służalstwa wobec sowieckiego Wielkiego Brata ze Wschodu służyły zacieraniu prawdy o wielu pozytywnych cechach demokracji szlacheckiej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jej prekursorstwa w historii demokracji europejskiej i parlamentaryzmu. W interesie Rosji leżało skrajne przyczernienie obrazu „Polski panów”. Dominowały odgórne zalecenia dla historyków, zachęcające do wyłącznego skupiania się na pokazywaniu w sposób przejaskrawiony wad ustroju dawnego państwa polskiego, a zwłaszcza jego skrajnego zdeformowania w postaci liberum veto. Zacierano i przemilczano fakty wskazujące na wyjątkowe pionierskie znaczenie polskiego parlamentaryzmu. Tego, że: W XVI w. partycypacja parlamentarna w Polsce obejmowała ca 10 proc. społeczeństwa, a w Anglii – w r. 1832 tylko 4,9 proc. (Z. Kowalewski „Rzeczpospolita nie doceniona”, Warszawa 1982, s. 109)."

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I

sobota, 5 lipca 2025

"Co Polska dała światu" - fragment

     "Dziesięciolecia PRL-owskiego służalstwa wobec sowieckiego Wielkiego Brata ze Wschodu służyły zacieraniu prawdy o wielu pozytywnych cechach demokracji szlacheckiej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jej prekursorstwa w historii demokracji europejskiej i parlamentaryzmu. W interesie Rosji leżało skrajne przyczernienie obrazu „Polski panów”. Dominowały odgórne zalecenia dla historyków, zachęcające do wyłącznego skupiania się na pokazywaniu w sposób przejaskrawiony wad ustroju dawnego państwa polskiego, a zwłaszcza jego skrajnego zdeformowania w postaci liberum veto. Zacierano i przemilczano fakty wskazujące na wyjątkowe pionierskie znaczenie polskiego parlamentaryzmu. Tego, że: W XVI w. partycypacja parlamentarna w Polsce obejmowała ca 10 proc. społeczeństwa, a w Anglii – w r. 1832 tylko 4,9 proc."


Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka: "Co Polska dała światu" Tom I

sobota, 15 lutego 2025

"Francuski generał Louis A. Faury pisał w 1928 r. w artykule ogłoszonym na łamach francuskiej „La Pologne”: Przed dwustu laty Polska pod murami Wiednia uratowała świat chrześcijański od niebezpieczeństwa tureckiego; nad Wisłą i Niemnem szlachetny ten naród oddał ponownie światu cywilizowanemu zasługę, którą niedość oceniono"

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska dała światu".

czwartek, 31 października 2024

 

"Rola Polski w obronie chrześcijaństwa zaczęła się od stawiania czoła najazdom tatarskim, tak tragicznie przypłaconego w bitwie pod Legnicą w 1241 roku. Później przyszły kolejne starcia z najazdami tatarskimi, dziś dużo mniej wspominane, choćby przeciwko najazdowi Tatarów z 1259 roku, który dotarł do Bytomia i najazdowi z 1280 roku, rozbitemu przez Leszka Czarnego pod Koprzywnicą. Płonącymi polskimi pograniczami płaciliśmy za obronę reszty Europy przed zagrożeniami tatarskimi. Jeszcze w 1457 roku protonotariusz apostolski Jakub z Sienna w przemówieniu skierowanym do papieża Kalikstra III twierdził, że „wściekłość Tatarów” mogłaby wyrządzić niepowetowane szkody krajom chrześcijańskim, ale sławne królestwo Polaków stanowi jakby mur – murumque se pro fide Jesu Christi posuit (cyt. za: S. Sopicki „Orzeł…” op.cit., s. 84). Z łupieżczymi najazdami Tatarów Polska musiała zderzać się jeszcze i w ciągu paru następnych stuleci, broniąc spokoju innych chrześcijańskich krajów Europy. Odnieśliśmy w tych walkach m.in. głośne zwycięstwa pod Kleckiem w 1506 roku, pod Wiśniowcem w 1512 roku i wreszcie pod Ochmatowem w 1644 roku."

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I"

sobota, 1 czerwca 2024

Co Polska dała światu...

Do najchlubniejszych kart polskiej historii należą stulecia polskiej to- lerancji religijnej, uważanej za wyjątkową w całej ówczesnej Europie. Polska nie tylko uniknęła krwawych, wyniszczających wojen religijnych, których ofiarą padły tak liczne kraje Europy, lecz stała się idealnym schronieniem dla tysięcy osób prześladowanych za wiarę w innych państwach. oski intelek- tualista - głośny emigrant religijny Bonifacio Giovanni Bernardino, markiz d'Oria tak pisał w liście do profesora Uniwersytetu Bazylejskiego Sebastiana Castelliona na temat Polski: Ziemia ta w moim przekonaniu nie ustępuje Niemcom, w niektórych rzeczach je nawet wyprzedza (...). Wielką, co mó- w najwięks mib tu wolność życia wedle swej myśli i upodo- bania, także pisania i publikowania. Nikt tu nie jest cenzorem (podkr.- J.R.N.).

 

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I"

niedziela, 24 marca 2024

„za wolność naszą i waszą”

         (...)Przez stulecia musieliśmy się też zderzać ze szczególnie niebezpiecznym wrogiem chrześcijaństwa – imperium tureckim. Jeszcze przed rozpoczęciem wojen polsko-tureckich rozliczni rycerze polscy ochotniczo ruszali na pomoc Węgrom i południowym Słowianom walczącym przeciwko tureckiej nawale, począwszy od bitwy pod Nikopolem w 1396 roku. W 1428 roku zginął z rąk Turków najsłynniejszy polski rycerz owej doby Zawisza Czarny, walcząc już wtedy „za wolność naszą i waszą” w obronie zagrożonych narodów chrześcijańskich. Kilkanaście lat później zaistniała szansa wyzwolenia dzięki polskiemu królowi (Władysławowi Warneńczykowi) chrześcijańskich narodów na Bałkanach z jarzma narzuconego przez muzułmańskie imperium tureckie. Wyprawa wojska króla Władysława na Bałkany, dowodzona przez znakomitego wodza węgierskiego Jánosa Hunyádiego doprowadziła do pierwszego wielkiego triumfu nad Turkami w bitwie pod Niszem i wyzwolenia Sofii w 1443 roku.(...)

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I"

czwartek, 25 stycznia 2024

Europa wobec polskich powstań

    Szczególnie wielki rezonans w Europie wywołały walki polskiego Powstania Listopadowego. Europę zaszokował fakt, że armia małego Królestwa Kongresowego potrafiła w pierwszych miesiącach walk nie tylko stawiać dzielny opór, ale nawet odnosić zwycięstwa nad najpotężniejszą wówczas armią świata – wojskiem carskiego despotyzmu. Tak przeważająca liczebnie nad Polakami armia feldmarszałka Iwana I. Dybicza została z powodzeniem poszarpana przez nasze wojska w bojach od Stoczka, Wawra i Olszynki Grochowskiej po Dębe Wielkie i Iganie. Te polskie sukcesy były największym szokiem dla samego cara Mikołaja I. Prawie nieznany u nas jest pełen iście szewskiej pasji list cara Mikołaja I do feldmarszałka Dybicza z 1831 roku: Pozwól pan wyrazić zdziwienie i żal, że w tej nieszczęśliwej wojnie donosisz mi częściej o klęskach niż o zwycięstwach, że w 180 tysięcy ludzi nie możemy nic zrobić 80 tysiącom, że nieprzyjaciel wszędzie jest liczniejszy, a przynajmniej równy liczebnie, a my prawie wszędzie słabsi stajemy wobec niego (podkr. – J.R.N.) Jakież rozzłoszczenie z powodu powolności rozprawy z małą krnąbrną Polską przebija z pisanych w owym czasie listów największego poety rosyjskiego, ale niestety wielkiego szowinisty Aleksandra Siergiejewicza Puszkina.

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I

wtorek, 5 grudnia 2023

Jedyne schronienie dla Żydów


"Przez kilka stuleci Polska była jedynym schronieniem dla Żydów prześladowanych wszędzie indziej w Europie. Słynny myśliciel krakowski, rabin Mojżesz Isserless pisał w XVI wieku: Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju (tj. Polski – J.R.N.) za schronienie, los Żydów byłby nie do zniesienia (podkr. – J.R.N.) (cyt. za: B. Weinryb „The Jews of Poland”, Fhiladelphia 1972, s. 166). Współczesny historyk żydowski Barnett Litvinoff ocenił w monumentalnej pracy „The Burning Bush. Antisemitism and World History” (London 1988, s. 90), że przypuszczalnie Polska uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia (w okresie Średniowiecza i Odrodzenia, podkr. – J.R.N.). Przypomnijmy tu, że według obliczeń prof. I.C. Pogonowskiego pomiędzy 1340 rokiem a 1772 rokiem ludność żydowska Polski wzrosła 75-krotnie, z około 10 tysięcy do ponad 750 tysięcy osób."

 

czwartek, 24 sierpnia 2023

Polski wywiad w przeszłości

"Tu chciałbym szerzej wspomnieć o pewnych znaczących, a zbyt mało spopularyzowanych działaniach polskiego wywiadu doby wojny, w paru krajach, począwszy od roli tego wywiadu na terenie Portugalii, wówczas jednego z głównych centrum rywalizujących wywiadów aliantów i państw Osi. Warto przypomnieć niezwykle wysoką ocenę jakości działań polskiego wywiadu daną w amerykańskiej ocenie siatki wywiadowczej w Portugalii: Prawdopodobnie najlepszym wywiadem ofensywnym w Lizbonie jest wywiad polski (podkr. – J.R.N.). Składa się on z dwóch pionów, na czele których stoi niezwykle utalentowany człowiek posiadający profesjonalne przygotowanie wywiadowcze i wojskowe (...). Drugi pion kierowany jest przez człowieka posiadającego świetną orientację w zagadnieniach państw wschodniej i południowo-wschodniej Europy oraz głęboką wiedzę na tematy polityczne i polityczno-wojskowe (...). Praca defensywna znajduje się w rękach świetnego fachowca, który pracuje pod ogólnym kierownictwem pionu ofensywnego. Wywiad defensywny (...) zazwyczaj jest lepiej poinformowany niż jakikolwiek inny wywiad w tym mieście. Polacy są świetni w zdobywaniu informacji wywiadowczych (podkr. – J.R.N.), ale nie tak doskonali w ich ocenianiu, co związane jest z ich naturalnym optymizmem. Mają oni skłonność do niedoceniania umiejętności przeciwników i ulegają myśleniu życzeniowemu (cyt. za: R. Wnuk, op.cit.)."

 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I"

 

 

środa, 5 października 2022

"Federacja równych z równymi."

"Wyjątkowe znaczenie miało powstanie trwającej później przez stulecia Rzeczypospolitej Obojga Narodów: Polaków i Litwinów jako dobrowolnej unii dwóch narodów, które sfederowały się na absolutnie równych prawach. W tamtych wiekach znano zaś na ogół federowanie „tylko na drodze masowych egzekucji i zniszczenia”. Tak na przykład „federowała się” Anglia z Irlandią, Szkocją czy Walią. Wyjątkowe znaczenie polskiej unii z Litwą na tle tego, co się działo w ówczesnym świecie eksponowali liczni zagraniczni badacze naszych dziejów. Na przykład świetny historyk amerykański Robert Howard Lord (1885-1954) piał o Rzeczypospolitej Obojga Narodów, że była to pierwsza przed zjawieniem się Stanów Zjednoczonych, na szeroką skalę podjęta próba republiki federacyjnej. Przypomnijmy również, jak słynny angielski pisarz polskiego pochodzenia Joseph Conrad wysławiał w 1916 roku w tekście „Zbrodnia rozbiorów” unię polsko-litewską jako jedyną w swoim rodzaju w historii świata spontaniczną i całkowitą unię suwerennych państw, świadomie wybierających drogę pokoju. Jak pisał J. Conrad: (…) Scalanie obszarów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, które uczyniło ją na czas pewien mocarstwem pierwszej rangi nie zostało dokonane siłą (…) czterdziestu trzech przedstawicieli krain litewskiej i ruskiej pod przewodem najznaczniejszego z książąt zawarło związek polityczny, jedyny w swoim rodzaju w historii świata, spontaniczną i całkowitą unię suwerennych państw, świadomie wybierając drogę pokoju. Żaden dokument polityczny nie wyraził nigdy ściślej prawdy niż wstępny ustęp pierwszego Traktatu Unijnego (1413). Zaczyna się on od słów: „Ten związek, będący wynikiem nie nienawiści, lecz miłości” – słów, których nie skierował do Polaków żaden naród w ciągu ostatnich lat stu pięćdziesięciu."

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu - Tom I"

czwartek, 11 sierpnia 2022

 W czasie, gdy tak wiele robi się dla zakompleksienia Polaków, przypomnijmy fragment zwierzeń słynnego kompozytora Henryka Mikołaja Góreckiego, uważanego za jednego z największych kompozytorów XX wieku: Mamy wiele wspaniałych rzeczy, których nie doceniamy. Całe życie interesowały mnie sprawy polskie, nasza muzyka, fantastyczna spuścizna kulturowa, zabytki i przyroda. Czy jest np. gdzieś drugi taki zbiór jak u Kolberga? (…) Cóż, jestem chory na Polskę, jest to straszliwa choroba, która niejednego zabija, ale ja się jej nie boję, jest mi z nią dobrze (cyt. za: „Kościół nad Odrą i Bałtykiem” z 20 marca 1994 r.). Jakże chciałbym, by te tomiki powiększyły liczbę Polaków prawdziwie zakochanych w Polsce i jej przeszłości, „chorych na Polskę” tak jak Henryk Mikołaj Górecki.

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu"

czwartek, 7 lipca 2022

    "Prymasa Tysiąclecia nie wolno przedstawiać wyłącznie jako wiel­kiego przywódcę Kościoła, nie pokazując jego ogromnej, niestety wciąż niezastąpionej dotąd roli jako wielkiego polskiego męża stanu i nieugiętego obrońcy polskich tradycji narodowych i polskich intere­sów narodowych nawet w najtrudniejszych czasach stalinizmu. Nie ulega wątpliwości, że właśnie Prymas Tysiąclecia zrobił więcej niż jakikolwiek inny Polak po wojnie dla budzenia i obrony polskiego patriotyzmu, piętnowania zniesławiaczy polskiego narodu i polskiej historii. I to wielkie, jakże aktualne przesłanie narodowe kardynała Stefana Wyszyńskiego jest ciągle w zbyt małym stopniu spopulary­zowane wśród dzisiejszych pokoleń Polaków. Choć mogłoby być jak­że cenną busolą w trudnej walce o obronę polskich narodowych inte­resów. By przypomnieć choćby, jakże aktualne właśnie dziś stwier­dzenia Prymasa Tysiąclecia z 1976 r.: Nie wolno wchodzić w takie układy i przyjmować takich zamówień międzynarodowych, które byłyby krzywdą dla kultury narodowej i suwerenności gospodarczej. Czy gdy apelował w 1981 r.: W Polsce trzeba bronić spraw własnej ojczyzny, a nie obcych zamówień. Dla jakże wielu wpływowych dziś osób z pseudoelitki kardynał Stefan Wyszyński jest postacią niebezpiecznego anachronicznego nacjonała, którego narodowe przesłanie trzeba w podstępny sposób zwalczać (tak jak to robi choćby Adam Michnik), a w najlepszym razie starannie przemilczać."

Fragment ze wstępu książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska dała światu"


poniedziałek, 6 czerwca 2022

Ci, którzy poniewierają Polską w polskojęzycznych mediach, robią to z całym cynizmem. Wiedzą, że zakompleksiani, upokorzeni i poniżeni Polacy będą tym posłuszniejsi wobec narzuconych nam obcych dyrektyw, tym łatwiej zgodzą się na neokolonialne eksploatowanie Polaków. Jakże trafne wydają się poświęcone właśnie tej sprawie uwagi świetnego historyka i publicysty Andrzeja Nowaka, naczelnego redaktora renomowanych „Arcanów”, publikowane 28 maja 2004 roku na łamach „Tygodnika Solidarność”. A. Nowak zwrócił uwagę na konsekwencję, z jaką elity polityczne III RP starały się zaniżać samoocenę Polaków i zmieniać ich stosunek do tradycji narodowych. W myśl tej koncepcji, uporczywie lansowanej po 1989 r., to nie komunizm był zły, ale Polska jest zła. Źli są Polacy. Co więcej, Polak jest nieudolny, Polak nie potrafi, jest zaledwie półdzikim stworzeniem, które dopiero dzięki surowej tresurze, po opanowaniu zachodnich wzorców zostanie przystosowane do życia w cywilizowanym świecie (podkr. – J.R.N.).

niedziela, 27 marca 2022

Afgański generał o Polsce...

    Polskie wystąpienia niepodległościowe zyskiwały bardzo szeroki rezonans, także i poza Europą. Można przytoczyć tu różne przykłady dowodzące, że nasze polskie bunty, nasza polska „krnąbrność” były pomocne dla nawet bardzo daleko położonych od nas, ale opierających się komunizmowi narodów. Będzie to fragment z wypowiedzi zamordowanego niestety już w kilka lat później najsłynniejszego afgańskiego dowódcy i polityka Ahmeda Szacha Masuda. W wywiadzie udzielonym „Wprost”, 21 września 1997 r., Masud powiedział m.in.: (...) w Polsce mamy od lat wielu przyjaciół udzielających nam pomocy (...) proszę zwrócić uwagę na podobieństwo realiów – i Polska, i Afganistan pełnią funkcję geograficznych pomostów w Europie i Azji, dlatego tak często wieją u nas wiatry historii, a przez nasze terytoria przetaczają zagony obcych wojsk. Na dodatek jestem przekonany, że gdyby nie polskie zmagania o niepodległość w latach 80., przykuwające wtedy uwagę Moskwy, nasza ówczesna walka z sowiecką interwencją byłaby o wiele trudniejsza. 

  Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska dała światu"

poniedziałek, 28 lutego 2022

        Francuski generał Louis A. Faury pisał w 1928 r. w artykule ogłoszonym na łamach francuskiej „La Pologne: "Przed dwustu laty Polska pod murami Wiednia uratowała świat chrześcijański od niebezpieczeństwa tureckiego; nad Wisłą i Niemnem szlachetny ten naród oddał ponownie światu cywilizowanemu zasługę, którą nie dość oceniono."
         
    Jeden z najwybitniejszych brytyjskich historyków XX wieku Alan John Percivale Taylor napisał z perspektywy ponad 50 lat, jakie upłynęły od 1920 roku o polskim zwycięstwie nad Sowietami: "Wojna polsko-sowiecka nie była wydarzeniem kończącym działania interwencyjne. Było to niezależne przedsięwzięcie strony polskiej, a mocarstwa Ententy obserwowały jego rozwój z irytacją dalekie od udzielenia pomocy. Na lat dwadzieścia, pod przewodnictwem Piłsudskiego, Polska wywalczyła sobie niepodległość wyłącznie własnymi siłami. Niemniej ta wojna, to coś daleko więcej niż jeszcze jeden epizod wśród wielu wydarzeń w Europie Wschodniej. Zadecydowała bowiem w ogromnym stopniu o przebiegu historii europejskiej na następne dwie dekady albo na dłużej." (A.J.P. Taylor „Przedmowa”, w: N. Davies, „White Eagle and Red Star. Polish Soviet War 1919-1920”, London 1972).
 
 Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu"

czwartek, 10 lutego 2022

Póki w narodzie myśl swobody żyje...

         Polityka systematycznego zakompleksiania Polaków przyniosła już aż nazbyt widome katastrofalne efekty. By przypomnieć sondaże przeprowadzane wśród polskiej opinii publicznej, pokazujące jak bardzo Polak dziś już sam siebie nie lubi. Sondaże pokazujące, że w opiniach o różnych narodach Europy plasujemy siebie najniżej, na samym dole tabeli, zaledwie nieco wyżej niż Cyganów, a znacznie poniżej Niemców, Rosjan, Żydów i rozlicznych innych nacji. Z takim zakompleksieniem i niewiarą w siebie można tylko całkowicie przegrać jako Naród, wejść na drogę całkowitego samounicestwienia. Jakże mocno i jakże realistycznie zarazem przestrzegał przed takim rozwojem sytuacji już wiele dziesięcioleci temu poeta Adam Asnyk, pisząc: 

Póki w narodzie myśl swobody żyje,
Wola i godność, i męstwo człowiecze,
Póki sam w ręce nie odda się czyje
I praw się swoich do życia nie zrzecze.

To ani łańcuch, co mu ściska szyję,
Ani utkwione w jego piersiach miecze,
Ani go przemoc żadna nie zabije
I w noc dziejowej hańby nie zawlecze.


Jakże bliscy jesteśmy właśnie tej dziejowej hańby, zaprzepaszczenia narodowego dziedzictwa, o które nasi przodkowie walczyli z takim męstwem i poświęceniem.
(pogr. opiekun bloga JRN)

Fragment książki Jerzego Roberta Nowaka pt. "Co Polska Dała światu"