sobota, 5 marca 2016

Wydarzenia dobre i złe (V)

W sondażach – wreszcie zwrot ku normalności
Niektóre sondaże z ostatnich dni wykazują wreszcie wyraźny zwrot ku normalności. Oto kilka przykładów. „Polska the Times” z 19-21 lutego podała, że według sondażu tej gazety „PiS wygrywa we wszystkich województwach. Platforma oddała prowadzenie nawet w swoich bastionach: na Pomorzu i Opolskim”. (Podkr.-JRN). Według tegoż sondażu w zachodniopomorskim PiS ma 28,1 proc. głosów, a PO -25,1 proc.., w pomorskim PiS ma 27,1 proc. a PO 25,1 proc., w Opolskiem PiS ma 23, 4 proc., a PO zaledwie 20,5 proc. Ankieta Polsat News z 23 lutego 2016 zapytująca, czy jest jeszcze możliwa uczciwa lustracja i dekomunizacja przyniosła aż 64 % odpowiedzi :Tak i tylko 34% odpowiedzi: Nie. Debata w dniu 23 lutego 2016 r. w programie I TVP na temat przyjmowania uchodźców w Polsce przyniosła szokujący wynik – aż 95 % głosów : Nie i tylko 5 % głosów : Tak. I jeszcze jeden sondaż – w Polsat News 2 marca 2016. Na pytanie: Czy świętujesz Dzień Żołnierzy Wyklętych aż 77%. głosów odpowiedziało – Tak, a tylko 23%.-Nie.
Z kolei z nowego sondażu CBOS widać, że większość Polaków popiera socjalne pomysły rządu PiS-u. Z sondażu wynika, ,że 87 proc. Polaków przy zaledwie 5 proc Nie popiera prawo do bezpłatnych leków dla osób, które ukończyły 75 lat., 78 proc. Polaków - przy 12 proc. Nie- popiera świadczenie 500 zł na drugie dziecko i każde następne do 18. roku życia, 73 proc. popiera - przy 17 proc. Nie -obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, 70 proc. popiera- przy 11 proc Nie- wprowadzenie nominalnej płacy godzinowej dla umów zleceń 12 zł brutto,. 68 proc. popiera- przy 6 proc. Nie- zwiększenie kwoty wolnej od podatku z około 3 tys. zł do około 8 tys. zł. (Wszystkie dane za : R. Grochal : Większość Polaków popiera socjalne pomysły PIS, „Gazeta Wyborcza” 4 marca 2016 ).
Awaria samochodu prezydenta, czy próba zamachu”
W dniu 4 marca 2016 r .doszło do bardzo niebezpiecznej awarii samochodu prezydenta Andrzeja Dudy na autostradzie. „Prezydent o włos od śmierci”- komentowano na pierwszej stronie „SuperExpressu”. Sam prezydent Duda przyznał, że „sprawą teraz powinny zająć się służby”.
Bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca” – podkreślił. Przy okazji groźnej awarii samochodu prezydenta Andrzeja Dudy kolejny raz dała o sobie znać najdziksza hołota z Komitetu Obrony Demokracji. Za wpisem redaktora Macieja Pawlickiego (w Polityce.pl z 4 marca 2016 r.) przytaczam niektóre szczególnie wredne wpisy członków i wielbicieli KOD-u na jego fejsbukowej stronie:
 "Cezary Bąk: życzę mu śmierci w męczarniach.
Ted Roznicki: myślałem, że będziemy robić zrzutkę na kwiaty, trudno, nie wyszło.
Helena Jałosinska: byłam gotowa całą emeryturę przeznaczyć na wieniec, a niech tam.
Ryszard Koczyrkiewicz: szkoda, że brzozy nie było.
Iwona Szczypińska: Jakoś się nie przejęłam i wcale bym nie płakała, gdyby.
Andrzej Ż. Pacha: Szkoda, że nie przednia strzeliła
Jadwiga Konik: Szkoda, że nie dwie.
Krzysztof Tomasz Ratajczak: szkoda, że go szlak nie trafił, a taką miałem nadzieję.
Wojtek Woś: Szkoda, cholera, a byłoby fajnie."
Red. Pawlicki z oburzeniem komentował fakt, że tego typu nienawistne wpisy zostały zamieszczone „w ogromnej większości pod nazwiskami, ze zdjęciami” i dodał : Przecież w Komitecie Obrony Demokracji ludzie są odważni”. A ja bym tych „odważnych” nienawistników z hołoty KOD-owskiej podał jak najszybciej do sądu za publiczne wyrażanie pragnienia śmierci prezydenta. Czas, by prawo zadziałało w tej sprawie! Bo inaczej pojawią się kolejni fanatycy w stylu wywodzącego się z PO Ryszarda Cyby, mordercy działacza PiS-u w Łodzi.
Na uwagę zasługuje fakt, że niebezpieczna awaria miała miejsce w parę dni po tak wspaniałych przemówieniach prezydenta Andrzeja Dudy w związku z Dniem Żołnierzy Wyklętych (począwszy od wystąpienia na premierze filmu „Historia Roja”). Te przemówienia najlepiej pokazały jak wielką rolę może odegrać prezydent Duda w budzeniu patriotyzmu. I jak bardzo może to stać się groźne dla zwolenników upadłej Trzeciej RP.
Paweł Kukiz o pysze Lecha Wałęsy
Mnożą się krytyczne opinie o pyszałkowatości Wałęsy. Bardzo ostro podsumował Wałęsę Paweł Kukiz , mówiąc: „Patrzę na niego, jako tego, który jest ogromne butnym zakochanym w sobie człowiekiem. „Ja zmieniłem”, „Ja wyzwoliłem”, „Ja zdobyłem” itd. Patrzę na niego jako na człowieka, który tą swoją pychą absolutnie zniszczył potencjalną wielkość (…) Ta pycha jest porażająca”. (Cyt. za Kukiz: Pycha zniszczyła Wałęsę, „Fakt” z 2 marca 2016 ).
Lech Wałęsa : „Nie chcę, ale muszę. Kręcę, mataczę, kluczę”
Pomimo poparcia hołoty z KOD-u (vide intonowanie przez H. Krzywonos wrzasków „Precz z kurduplem”) Wałęsa czuje się coraz bardziej osaczony. Pod wpływem przytłaczających dowodów donosicielstwa Wałęsy wciąż topnieje liczba jego zwolenników. W tej sytuacji Wałęsa zaczyna wyraźnie zmieniać linię swej obrony. Jak pisze o tym Andrzej Stankiewicz w tekście : Lech Wałęsa bliżej „Bolka” („Rzeczpospolita” z 4 marca 2016 ): „Były prezydent daje coraz więcej sygnałów świadczących o tym, że kwity z szafy Kiszczaka są autentyczne”. Wyrazem tego są -według Stankiewicza -najnowsze wpisy Wałęsy na blogu : „Nie chcę, ale muszę. Kręcę, mataczę, kluczę (…) Podaję sprzeczne informacje. Nie chcę i nie mogę kłamać, ale ujawnić tego nie mogę (…) To SB współpracowało ze mną (…) PRL rozwiązaliśmy. Więc, kto osiągnął cel przy współpracy z kim. Trochę to kosztowało przestraszenie prowokatorów i pijaczków”. Innym razem tłumaczył wysłanie w 1982 r. prawdziwie głupiego listu do gen. W. Jaruzelskiego, który podpisał słowami: „kapral Wałęsa”: „Podkładałem się dla kolegów, więc napisałem głupi list”.
Jednym z najgłupszych ostatnich wyznań Wałęsy była jego wypowiedź w programie M. Olejnik 29 lutego 2016 r., że „60 proc. ubeków to przyzwoici ludzie i patrioci”. Wniosek – jakże mógł nie współpracować z tymi patriotami? Kręcenia Wałęsy dobrze zilustrował Andrzej Krauze w karykaturze na łamach „Rzeczpospolitej” z 1 marca 2016. r. Stary osioł tłumaczy młodemu osłowi : Ciągnąłem wózek nie dla marchewki, tylko, żeby oszukać woźnicę, że ciągnę dla marchewki!:”
Co jest przyczyną tak desperackiej obrony Wałęsy, który rozpaczliwie miota się ,szukając usprawiedliwień dla swych dawnych niegodziwych działań?. Wydaje się, że Wałęsie chodzi głównie o ratowanie resztek swego nimbu, zwłaszcza za granicą. Przecież w ostatnich kilku latach zarabiał wielkie sumy – jak sam się chwalił- na zagranicznych wojażach z „wykładami”. Nie były to oczywiście żadne wykłady, lecz zwykłe bajdurzenia o tym jak to Wałęsa sam, w pojedynkę obalił komunizm, że jest najlepszym prezydentem Polski na całe przyszłe pięćsetlecie, ze będzie prezydentem Europy, etc., etc. Od osób z Polonii słyszałem ciekawą wersję przyczyn, dla których Wałęsę tak chętnie zapraszają niektóre amerykańskie żydowskie uczelnie. Otóż po przybyciu Wałęsy z sowicie opłacanym „wykładem” nagrywają go bardzo dokładnie. A potem tłumaczą innym Żydom -: „Patrzcie jakim głupim narodem są Polacy. Jeśli ich prezydent wygłasza tak niesamowite banialuki, to cóż można powiedzieć o reszcie?...”. Krzysztof Wyszkowski ostatnio tak podsumował rolę Wałęsy : Lech Wałęsa po 1976 pozostał agentem wpływu i pozostaje nim do dzisiaj. Jeśli się tego wypiera, to dlatego, że jest nawet dziś agentem wpływu na szczeblu międzynarodowym. Pracował dla wszystkich, którzy chcieli utrzymać Polskę w roli przedmiotowej”.
Instytut Lecha Wałęsy dogorywa
Kiedyś tak szumnie reklamowany Instytut Lecha Wałęsy wyraźnie dogorywa. W maju 2015 r.. władze Mazowsza zerwały zawartą w 2011 r. umowę dzierżawy z Fundacją Instytutu Lecha Wałęsy, która od dawna zalegała z czynszem za luksusowy obiekt na Parkowej. Według tekstu podpisanego Radża w „Fakcie”: powolna agonia Instytutu zaczęła się już wcześniej – w roku 2014 - od zmiany jego władz. Jak pisze autor „Faktu : „Wtedy to (w 2014 r.-JRN) Lech Wałęsa przekazał Instytut – z rąk wieloletniego dyrektora Piotra Gulczyńskiego Mieczysławowi Wachowskiemu (…) Od tamtej pory sponsorzy się wykruszają – instytut stopniowo rezygnował z nowych projektów, zwalniał współpracowników, aż w końcu w siedzibie zostali podobno Wachowski, jego konkubina i księgowa- mówi nam były współpracownik ILW”. (Por. tekst Radży: Instytut Lecha Wałęsy przestanie istnieć, „Fakt” z 3 marca 2016 ). Do upadku Instytutu –według „Faktu” przyczynia się fakt, że Instytut nie może już dłużej liczyć na strumień pieniędzy od największych spółek skarbu państwa. Dalej w najlepsze kwitnie jednak przyjaźń Wałęsy z „kapciowym” – Wachowskim, który ostatnio przebywał z Wałęsą na Florydzie.
Aresztowanie byłego posła Ruchu Palikota -Romana K. za podżeganie do zabójstwa
Fakt” z 5 lutego 2016 r. podał informacje o aresztowaniu Romana K., b. posła Ruchu Palikota, a przedtem m.in. byłego księdza oraz założyciela czasopisma „Fakty i mity”, ziejącego nienawiścią do Kościoła katolickiego” .(Zob. szerzej w „Wikipedii”) . Kierowany przez Romana K,. tygodnik jako jedyny w Polsce opublikował wywiad z byłym funkcjonariuszem SB i zabójca księdza Jerzego Popiełuszki Grzegorzem Piotrowskim. Sam Roman K. w 1997 r. wydał paszkwilancką antykościelną książkę „Byłem księdzem”, która osiągnęła łączny nakład 600 tys. egzemplarzy - W 2011 r. pisano, że Kotliński jest dużo bogatszy od szefa swej partii – J. Palikota, bo jego majątek wynosi 6 mln 990 tys. zł.. .Według „Faktu” z 5 marca 2016 r. na K „ciąży 7 zarzutów, w tym zarzut wielokrotnego nakłaniania dwóch osób do dokonania zabójstwa żony”. Miejmy nadzieje, że sprawa ta zakończy tak zdumiewającą karierę osobnika, który zarobił wielkie pieniądze na sianiu nienawiści do Kościoła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz