środa, 23 września 2015

„Donos” A. Michnika na Polaków


      „Donos” A. Michnika na Polaków



    Grubo łudzili się ci, którzy myśleli, że Adam Michnik w końcu zreflektuje się po obrzydliwym paszkwilu swego starego kompana Jana Tomasza Grossa na Polaków w niemieckiej gazecie. Złudne były mniemania, że Michnik  tym razem odetnie się od oszusta Grossa, którego kiedyś chwalił w przedmowie do niemieckiego wydania „Sąsiadów’ jako kontynuatora  Adama .Mickiewicza i Juliusza Słowackiego w obnażaniu polskich kłamstw. Szybko okazało się, że Michnik woli dalej iść w zaparte w swym  oczernianiu Polaków. A zrobił to akurat w tej samej niemieckiej gazecie „Die Welt”, w której  tydzień przedtem „popisał się” swym haniebnym polakożerczym tekstem J .T. Gross. W rozmowie z „Die Welt „Michnik nie skorzystał z okazji, by odciąć się od rasistowskich antypolskich poglądów Grossa. Zamiast tego dołożył uwagi na temat rzekomego „wybuchu postaw ksenofobicznych” i „antycudzoziemskiej histerii” w Polsce”, stwierdzając m.in.: „Opinia publiczna w naszym kraju jest podzielona. Z jednej strony mamy tolerancję i otwartość. Z drugiej – musimy sobie radzić z wybuchem postaw ksenofobicznych. Są one wspierane przez manipulacje części klasy politycznej. To bardzo niebezpieczne”.  Zaraz potem  zaś Michnik przeszedł do ordynarnego ataku na PiS, stwierdzając, że: poglądy PiS na uchodźców „są nacjonalistyczne, ksenofobiczne i zakłamane”.

    

  To nie pierwszy taki „donos” Michnika na Polaków na eksport. Przypomnijmy choćby jego jakże szkodliwy antypolski wybryk w 1993 roku. To wówczas w rozmowie z niemieckim  lewicowym socjologiem Jurgenem Habermasem Michnik „wielkodusznie” zaserwował Polakom pierwszeństwo w tworzeniu obozów koncentracyjnych przed Niemcami hitlerowskimi. Michnik powiedział wówczas dosłownie : „Zanim Hitler przyszedł, myśmy założyli własny obóz  koncentracyjny w Berezie Kartuskiej”. („Polityka”, 1993, nr 47 ). Skandaliczny był sam fakt porównania przez Michnika niemieckich obozów koncentracyjnych, służących do mordowania więźniów, z obozem odosobnienia w Berezie Kartuskiej, który służył do odizolowania na pewien czas przeciwników politycznych, a nie do ich zabijania. Warto dodać, że akurat w kierowanej przez Michnika ‘Gazecie Wyborczej” w marcu 1994 r. ukazał się źródłowy artykuł historyczny Andrzeja Misiuka o obozie w Berezie Kartuskiej, zakończony słowami: „Porównywanie Berezy z hitlerowskimi obozami koncentracyjnymi, powtarzający się w historiografii radzieckiej, służyło przede wszystkim zafałszowaniu obrazu państwa polskiego”.  Rozmowa  Michnika z Habermasem dowiodła, że wcale nie trzeba sięgać do historiografii sowieckiej, by znaleźć przykłady zafałszowywania obrazu państwa polskiego! Dosłownie pod ręką mamy bowiem odpowiednie teksty Michnika, który nie może się przecież tłumaczyć skrajną niewiedzą (ukończył przecież studia historyczne). Można sobie wyobrazić szkody poczynione obrazowi Polski przez powyższe oszczercze stwierdzenia Michnika- tekst rozmowy Michnika  z Habermasem ukazał się najpierw na łamach prasy niemieckiej, a później amerykańskiej ( w prestiżowym „New York Times Review of  the Book”). Użyte przez Michnika oszczercze sformułowanie dobrze sprzyjało potwierdzeniu najgorszych kalumni o „polskich obozach koncentracyjnych”.   Niestety  jegomość z taką postawą wobec historii Polski doczekał się jakże niezasłużonego odznaczenia go  Orderem Orła Białego i przyznania mu tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Mam nadzieję, że po zwycięstwie sił patriotycznych przyjdzie czas na dokładne przejrzenie odznaczeń nazbyt hojnie rozdawanych ludziom  niegodnym i ich odebrania. Czego z całego serca życzę Michnikowi, którego znam jak zły grosz od ponad 50 lat. (Por. mój portret Michnika „Eurołgarz” w książce „Czarny leksykon”,Warszawa 1998, ss.149-185).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz